Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Pierwsze spotkanie z Mińskiem, stolicą Białorusi, zaraz po wyjściu z dworca kolejowego. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Pierwsze spotkanie z Mińskiem, stolicą Białorusi, zaraz po wyjściu z dworca kolejowego.

"Zwiedzanie Mińska zacznijmy od wspomnianego już prospektu Niepodległości, przez wielu wciąż zwanego prospektem Franciszka Skaryny. Nazwę taką główna arteria miasta nosiła od 1991 r. Ojciec białoruskiego piśmiennictwa zastąpił wtedy wodza rewolucji Włodzimierza Ilicza Lenina. Ale w 2005 r. Aleksander Łukaszenka uznał, że główna ulica miasta, ciągnąca się z centrum aż na północno-wschodnie krańce stolicy, zasługuje na bardziej „godną” nazwę. I wtedy też Skarynę zastąpiła bliżej nieokreślona „niepodległość”. Z głównego dworca kolejowego jest tu zaledwie kilka minut marszu. Wychodząc ze stacji, kierujemy się ku tzw. Wrotom Miasta, czyli dwóm socrealistycznym, strzelistym wieżowcom, zbudowanym na przełomie lat 40. i 50. XX w. Jeden z budynków zwieńczony jest największym zegarem na Białorusi, który ma średnicę 3,5 m, drugi – herbem Związku Radzieckiego. To niejako preludium do tego, co czeka nas kilka minut dalej na placu i prospekcie." (Andrzej Kłopotowski: Białoruś. Historia za miedzą, Gliwice 2012).
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,3 MBWyświetleń: 2572 (#2071)
Strona
1
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Losowa panorama
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Niedziela, 1 października 2017: Wyczekany wschód słońca na szczycie Rohacza Płaczliwego (Plačlivô, 2125 m) w słowackich Tatrach Zachodnich
Wschód słońca na Rohaczu Płaczliwym
Ano piknie. A i mnie się udało (wreszcie, po raz pierwszy) wyskoczyć w Nie na parę dni jesienią :-) Poezja, zupełnie inny świat. Nieporównywalne z latem (tzn. niekoniecznie wspanialsze, ale diametralnie różne) barwy, niskie słońce rzucające głębokie cienie, które cudownie ukazują rzeźbę terenu, ujawniając wszystkie żleby, depresje, żeberka (latem tego nie ma), ale [...] (grzanek)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017