Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Gotycki kościół pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Luborzycy. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Gotycki kościół pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Luborzycy.

Fundatorem zbudowanej z kamienia i cegły świątyni był rektor Akademii Krakowskiej, Mikołaj syn Hińczy z Kazimierza. Oto lokalne podanie, zanotowane pod koniec XIX wieku przez Stanisława Ciszewskiego: "Mówią, że przejeżdżał biskup i ozbrykały się konie i chciały go pono zabić; on se wspomniał: "Święty krzyżu, ratuj mnie!" i stanęły. I kościół wybudował świętego krzyża." (Krakowiacy - monografja etnograficzna, Kraków 1894).
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,6 MBWyświetleń: 6220 (#515)
Wnętrze kościoła św. Mikołaja w Brzegu na Opolszczyźnie. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Wnętrze kościoła św. Mikołaja w Brzegu na Opolszczyźnie.

Trójnawowa gotycka bazylika, jedna z największych na całym Śląsku, powstała w latach 1370-1420 dzięki fundacji brzeskich mieszczan i księcia Ludwika I. Od czasów reformacji funkcjonowała jako kościół ewangelicki - aż do roku 1945, kiedy spłonęła doszczętnie podczas walk o miasto. Pozostawiona w ruinie świątynia niszczała następnie aż do 1958 roku, kiedy to rozpoczęto jej odbudowę według oryginalnych wzorów z 1370 roku.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,5 MBWyświetleń: 10200 (#111)
Typowa wiejska uliczka w Mestii, stolicy Górnej Swanetii. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Typowa wiejska uliczka w Mestii, stolicy Górnej Swanetii.

"Również w Miestii każdy dom miał swoją wieżę. Z daleka swaneckie osiedla wyglądają jak las wież. Ich pionowe ściany zbudowane są z kamieni sposobem dzisiaj już nikomu nie znanym. Przypuszczalnie wokół wznoszonej wieży budowano drewniane rusztowania, na nich układano spiralnie takiż drewniany pomost i po nim zwożono na bykach kamienie. Wiele było sporów na temat okresu, z którego pochodzą te budowle, ale większość naukowców skłonna jest dziś przypuszczać, że wieże swaneckie zostały wzniesione w XII-XIII wieku, w okresie „złotego wieku” Swanecji za panowania w Gruzji królowej Tamary.

Ściany wież są równe i przypominają postawiony pionowo chodnik, tyle że kamienie bywają bardzo duże. Szczyty wież zwieńczają wyszczerbione gzymsy forteczne, w ścianach znajdują się wąskie okna strzelnicze. Wieże mają po kilka pięter, każde piętro to trzymetrowy sześcian z włazem. Do włazu prowadzi belka z nacięciami, swego rodzaju drabina. Po niej można dosięgnąć następnego piętra, ale tylko tyle, by przez właz wytknąć głowę. Następnie trzeba oprzeć się łokciami o brzeg otworu, podciągnąć na rękach i w ten sposób wejść na następne piętro. Dawniej belkę wciągano za sobą i wtedy wdrapanie się na wieżę było zupełnie niemożliwe. Włazy nie są rozmieszczone jeden nad drugim, toteż taka konstrukcja wyklucza niebezpieczeństwo upadku na sam dół. Swanowie używali tych wież jeszcze niedawno, zaledwie przed kilkudziesięciu laty; tutaj całymi miesiącami ukrywano się przed krwawą zemstą.

W Górnej Swanecji krwawa zemsta, czyli licwri, wyniszczała kraj bardziej niż stałe wojny z wrogami zewnętrznymi. Wojnę prowadziły między sobą nie tylko osiedla, ale nawet poszczególne domy. Wystarczyło powiedzieć obraźliwe słowo albo kopnąć psa, aby dostać kulę w łeb. I wtedy mężczyźni wspinali się na wieże. Zabierali tam kobiety i dzieci, połcie wędzonego mięsa, broń i napełniali wodą drewniane kadzie umieszczone w wieżach. Wieże mają przejście do domu, który również stanowił twierdzę. Zamiast okien w swaneckich domach znajdują się wąskie strzelnice, a ponieważ domy zbudowane są z samych kamieni, nie można ich podpalić.

Opowiadano mi, że zdarzały się wypadki, kiedy mężczyźni przesiadywali w wieżach latami. Dopóki nie dopełniono krwawej zemsty, starzy chodzili gniewni, młodzi byli dokuczliwi, a kobiety odsuwały mężów od wspólnego łoża. W tym czasie ziemia leżała odłogiem, padało bydło, ginęli ludzie." (Aleksander Kuzniecow: A w dole Swanecja, Warszawa 1976).

• Dodano do galerii Rozmiar: 4,5 MBWyświetleń: 1671 (#2422)
Wieże Mestii widziane od góry
Strona
1
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Niedziela, 1 października 2017: Wyczekany wschód słońca na szczycie Rohacza Płaczliwego (Plačlivô, 2125 m) w słowackich Tatrach Zachodnich
Wschód słońca na Rohaczu Płaczliwym
Cieszę się, że i Tobie się udało. Jak wiadomo, ja jestem fanem tatrzańskiej jesieni już od dawna :-) W ten weekend miał być zresztą Krywań, ale załamanie pogody przyszło zbyt szybko. (zbooy)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017