Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Zejście północno-wschodnim grzbietem Babiej Góry z Diablaka na przełęcz Bronę. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Zejście północno-wschodnim grzbietem Babiej Góry z Diablaka na przełęcz Bronę.
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,0 MBWyświetleń: 2243 (#2320)
Kaplica Firlejów w kościele św. Mikołaja w Bejscach. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Kaplica Firlejów w kościele św. Mikołaja w Bejscach.

Gminna wieś Bejsce leży na południowym krańcu województwa świętokrzyskiego, na dawnym szlaku z Krakowa do Wiślicy i kilka kilometrów od ruchliwej szosy do Sandomierza. Jej nazwa pochodzi jakoby od bejów - tatarskich jeńców, osadzonych przed wiekami w tych okolicach. Ponoć do dzisiaj niektórzy mieszkańcy mają lekko skośne oczy i porywczy charakter :-)

W centrum wsi na niewielkim pagórku stoi murowany gotycki kościół św. Mikołaja, ufundowany przez ówczesnych właścicieli Bejsc - ród Firlejów. Do jego południowej ściany przylega wzniesiona w latach 1594-1601 kaplica Najświętszej Marii Panny, otwierająca się do wnętrza nawy półkolistą arkadą. Wzorowana na sławnej Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu, pełni rolę kaplicy grobowej Firlejów i jest unikatowym przykładem architektury manierystycznej. Jej autorem jest prawdopodobnie Tomasz Nikiel z Pińczowa.

Oszczędna forma zewnętrzna kontrastuje z wyjątkowo bogatym wystrojem rzeźbiarskim wnętrza. Na wprost wejścia, pod łukiem arkady, znajduje się tablica informująca o poświęceniu kaplicy. Przy ścianie południowej stoi kamienny ołtarz, a naprzeciw niego nagrobek wojewody krakowskiego Mikołaja Firleja i jego pierwszej żony, Elżbiety z Ligęzów.

"We wnętrzu tego zabytku nie ma już właściwie granic między architekturą, rzeźbą architektoniczną a wystrojem: ołtarz i nagrobek wtapiają się w pełną smoków i ornamentów nierzeczywistą rzeczywistość tej kaplicy." - piszą Tadeusz Chrzanowski i Marian Kornecki w swojej Sztuce Ziemi Krakowskiej. Wtóruje im w ulotce wydanej z okazji IX Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego Barbara Sanocka: "Architektoniczna obudowa nagrobka jest prawie niedostrzegalna pod kłębiącymi się skrzydlatymi smokami, wężami, gryfami, roślinno-zwierzęcymi hybrydami oraz spływającymi z góry smoczymi głowami na długich szyjach".

• Dodano do galerii Rozmiar: 3,2 MBWyświetleń: 10958 (#106)
Prezbiterium kościoła św. Mikołaja w Bejscach z przyległą Kaplicą FirlejówKaplica Firlejów z zewnątrzPortal Kaplicy Firlejów w BejscachTablica w Kaplicy Firlejów w BejscachRzeźba w Kaplicy Firlejów w BejscachOłtarz w Kaplicy Firlejów w Bejscach - scena wniebowzięcia Matki Boskiej wykuta w alabastrzeDetal ołtarza w Kaplicy Firlejów w BejscachDetal ołtarza w Kaplicy Firlejów w Bejscach - aniołki podtrzymujące monogram Chrystusa IHSDetal nagrobka w Kaplicy Firlejów w Bejscach: herb Firlejów - Lewart (Lampart)Nagrobek Firlejów w kaplicy w Bejscach: Mikołaj Firlej i jego pierwsza żona, Elżbieta z Ligęzów, klęczą przy krucyfiksie; u podstawy krzyża - symbolizująca nawróconych grzeszników Maria Magdalena
Przy kościele św. Mikołaja w Bejscach. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Przy kościele św. Mikołaja w Bejscach.

Ufundowana przez właścicieli wsi gotycka świątynia z zewnątrz nie wyróżnia się niczym specjalnym, za to w środku kryje prawdziwe klejnoty - kaplicę Firlejów i średniowieczne polichromie w prezbiterium.
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,9 MBWyświetleń: 5554 (#831)
Średniowieczni wojowie gotują strawę na Rękawce pod Kopcem Krakusa :-). 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Średniowieczni wojowie gotują strawę na Rękawce pod Kopcem Krakusa :-).
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,6 MBWyświetleń: 4377 (#1453)
Szopka bożonarodzeniowa w kościele kapucynów przy ul. Loretańskiej w Krakowie. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Szopka bożonarodzeniowa w kościele kapucynów przy ul. Loretańskiej w Krakowie.

Od lat 50. XX wieku ruchoma szopka u kapucynów jest bez wątpienia najpopularniejszą i najbardziej obleganą spośród wszystkich krakowskich szopek, co zresztą widać na panoramie - bliżej dopchać się nie dało; dobrze, że ponad głowami widać choć szczyt Bramy Floriańskiej :-) Początkowo forma nie wszystkim przypadła do gustu - vide anonim cytowany na stronie zakonu: "Tak więc osobiście widziałem ruchomy automat w kościele parafialnym św. Anny i w kościele OO. Kapucynów. W ostatnim przypadku przyznać wprawdzie trzeba, że na dużą skalę zainstalowany odpowiada warunkom artystycznym i wywołuje nie byle jaką sensację wśród wiernych różnego wieku - ma jednak tę złą stronę, że podczas Mszy św. ośrodkiem zainteresowania staje się nie ołtarz, lecz żłóbek. Zainstalowany przy owym żłóbku automat nie tylko wprawia w ruch lalki, lecz co parę minut wygrywa jakąś skoczną melodyjkę, która w szczególności razi podczas Podniesienia...".

Sam kościół pod wezwaniem Zwiastowania NMP, zgodnie z kapucyńską regułą skromny, pochodzi z przełomu XVII i XVIII wieku. Drewniane barokowe ołtarze sprawiono w roku 1775. W głównym wisi obraz z wyobrażeniem Zwiastowania, namalowany przez Piotra Dandiniego w 1701 roku i przekazany kapucynom krakowskim na polecenie księcia Toskanii Kosmy III Medyceusza; w jego zwieńczeniu podobizna św. Józefa, dzieło Franciszka Ignacego Molitora z 1775 roku. Po bokach prezbiterium mamy dwa ołtarze boczne: dalszy z nich, po lewej stronie, mieści figurę św. Józefa z Dzieciątkiem dłuta Tadeusza Błotnickiego (1903); w bliższym stoi figura Niepokalanej, zwana Tułaczką, której historię przytaczam za Wikipedią: "Pochodzi ona z fasady kamienicy przy ulicy Grodzkiej i uległa nadpaleniu w czasie wielkiego pożaru miasta w 1850, w 1899 została podarowana kapucynom. Przez 5 lat szukano dla niej właściwego miejsca, była w bocznej kaplicy, w krużgankach i na klasztornych korytarzach. Z powodu tych ciągłych wędrówek nazwano ją Tułaczką. Ostatecznie w 1904, w 50. rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu NMP, ustawiono ją w bocznym ołtarzu. Według tradycji była ulubionym wizerunkiem przed którym modliła się Helena Modrzejewska, a modlitwy o własny kąt i dach nad głową tutaj zanoszone są podobno dość skutecznie wysłuchiwane".

• Dodano do galerii Rozmiar: 2,2 MBWyświetleń: 5670 (#781)
Strona
1 2
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Czwartek, 2 listopada 2017: Na murach pałacu Pena w portugalskiej Sintrze
Palácio da Pena
Czy to już jest koniec? :( (widz)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017