Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Na szlaku dojściowym z Chaty pod Soliskiem do Doliny Furkotnej (ok. 1800 m). 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Na szlaku dojściowym z Chaty pod Soliskiem do Doliny Furkotnej (ok. 1800 m).

Lekko się obniżając, niebiesko znakowana ścieżka trawersuje wygodnie wśród kosówek zbocza Skrajnego Soliska. Na wprost piękny widok na grzbiet Siodełka i ząb Ważeckiej Turni, zza których wystaje "Głowa Indianina", czyli trójkątny szczyt Krywania.
• Dodano do galerii Rozmiar: 4,1 MBWyświetleń: 6211 (#507)
Krywań znad Doliny Furkotnej
Podcięte wapiennymi urwiskami północne ramię Małołączniaka, zwane Czerwonym Grzbietem. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Podcięte wapiennymi urwiskami północne ramię Małołączniaka, zwane Czerwonym Grzbietem.

W lipcu 1912 roku zabłądziła tu z Czerwonych Wierchów studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego Aldona Szystowska. "Nie mając doświadczenia i nie umiejąc oceniać możliwości alpejskich, bez namysłu zaczęła schodzić kominem. Przez Małą Łąkę do podnóża Wielkiej Turni przebiega prosta linia kanału, wyłożonego kamieniami. Z góry kanał ten wygląda jak przedłużenie drogi jezdnej, którą widać w dolinie. To ją musiało upewnić, że znajduje się na drodze właściwego zejścia. Zeszedłszy kilka metrów kominem, zauważyła, że plecak odpycha ją od ściany. Zdjęła więc go i położyła na półeczce. Obniżywszy się jeszcze kilka metrów, urwała się na śliskich ścianach i spadła na upłaz, którym potoczyła się w trawy.
Można sobie wyobrazić, jaki był stan nieszczęśliwej turystki, gdy oszołomiona upadkiem, przerażona samotnością i groźnym otoczeniem, a może i ranna, w każdym zaś razie ciężko potłuczona, podniosła się z trawy!
Dalsza jej droga była z pewnością obłędnym i rozpaczliwym szukaniem zejścia do ludzi. Jak motyl do światła odruchowo dążyła tam, do tej drogi zwodniczej na dole, która miała zwrócić ją ludziom, Prędzej, prędzej, już blisko, droga tuż pod ścianami zaczyna się! Prędzej z tych miejsc strasznych, gdzie ściany patrzą tak groźnie, a milczenie przemawia głosem spiżowego dzwonu! Tętna pokrwawionej skroni młotami biją po głowie. Prędzej za wszelką cenę!
Jak zahipnotyzowana szła wprost ku tej drodze w dolinie.
Nie zatrzymała jej coraz większa stromość terenu, nie odstraszyła głębia przepaści...
Zawirował cały świat nagle... błysk w oczach pioruna...
Stało się.
Zdumiona jej dusza krąży nad zwłokami, rozpostartymi na dnie potwornej czeluści tatrzańskiej, jak ptak, który z gniazda wyleciał..." (Mariusz Zaruski: Na bezdrożach tatrzańskich, Warszawa 1923.)

Ekspedycja TOPR-u znalazła ciało dopiero po trzech tygodniach poszukiwań...

• Dodano do galerii Rozmiar: 2,9 MBWyświetleń: 3741 (#1637)
Giewont z grzbietu Czerwonego WierchuWidok z Czerwonego Grzbietu w kierunku Ciemniaka
Na grzbiecie Suchego Wierchu Ornaczańskiego w Tatrach Zachodnich. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Na grzbiecie Suchego Wierchu Ornaczańskiego w Tatrach Zachodnich.

Strome podejście z Iwaniackiej Przełęczy kończy się tu wraz z wyjściem na łagodny już grzbiet Ornaku. Pod nogami otwiera się Dolina Starej Roboty; dookoła ośnieżone szczyty Tatr Zachodnich.
• Dodano do galerii Rozmiar: 1,6 MBWyświetleń: 3881 (#1586)
Sądecki Park Etnograficzny w Nowym Sączu - zrekonstruowana pracownia fotografa w Miasteczku Galicyjskim. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Sądecki Park Etnograficzny w Nowym Sączu - zrekonstruowana pracownia fotografa w Miasteczku Galicyjskim.

Miasteczko Galicyjskie to najnowsza część nowosądeckiego skansenu, powstająca od kilku lat za pieniądze Unii Europejskiej. Przez ten czas postawiono już ratusz, dwór, remizę i kilka innych budynków. W jednym z nich mieści się zrekonstruowane studio XIX-wiecznego fotografa.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,4 MBWyświetleń: 5449 (#747)
Zwiedzanie wnętrza fortu pancernego Tonie podczas XVI Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego - tu akurat jesteśmy w prochowni. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Zwiedzanie wnętrza fortu pancernego Tonie podczas XVI Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego - tu akurat jesteśmy w prochowni.

"Fort opancerzony nr 44 „Tonie” należy do zewnętrznego, 57-kilometrowego pierścienia umocnień stałych dawnej Twierdzy Kraków. Jest najniezwyklejszym pośród ponad stu zachowanych budowli obronnych twierdzy, co wynika z tego, że był realizowany w dwóch epokach historii sztuki fortyfikacyjnej. Powstał jako jedno z dzieł typowych w Krakowie i w Europie, w latach 1881–1884, tj. w epoce fortów artyleryjskich. 20 lat później, już w epoce nowoczesnych fortów pancernych, został kompleksowo zmodernizowany. Wówczas zastosowano tu m.in. pancerne wieże wysuwalno-obrotowe, wyjątkowe w naszej części Europy. W I wojnie światowej twierdza odegrała rolę operacyjną na froncie wschodnim, we wrześniu 1939 roku „Tonie” wzięły udział w osłonie Krakowa przed natarciem od zachodu. Obiekt został uszkodzony w 1944 roku, a zaniedbany wraz z otoczeniem, porósł lasem, który obecnie stanowi ostoję zwierzyny. Fundacja „Janus” prowadzi prace zmierzające do konserwatorskiej odnowy dla przyszłego udostępnienia zabytku." (Tekst Waldemara Brzoskwini ze strony XVI Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego).
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,5 MBWyświetleń: 3476 (#1759)
Fort TonieFort TonieFort TonieFort Tonie: wnętrze kazamatów z wieszakiem na brońFort Tonie: ocalały oryginalny mechanizm wysuwanej wieży pancernejFort Tonie: odstrzelona kopuła obserwacyjna na wale
Strona
1 2
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Niedziela, 21 sierpnia 2016: Utworzony w 2009 roku symboliczny cmentarz ofiar Tatr Zachodnich na słowackiej Zwierówce
Zwierówka: symboliczny cmentarz
Da się tym niebieskim hashem pod opisem i tagami :-) Tak czy siak, znalazłem zdjęcie, o które chodziło. Widoki rzeczywiście lepsze... (zbooy)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017