Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Wnętrze gotyckiej bazyliki Santa Maria Gloriosa dei Frari w dzielnicy San Polo w Wenecji, ze sławnym Wniebowzięciem Tycjana w ołtarzu głównym. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Wnętrze gotyckiej bazyliki Santa Maria Gloriosa dei Frari w dzielnicy San Polo w Wenecji, ze sławnym Wniebowzięciem Tycjana w ołtarzu głównym.

"Wkrótce po założeniu zakonu przez św. Franciszka, w 1222 roku, mnisi tej reguły przybyli do Wenecji; mieszkańcy miasta nad laguną nazwali ich I frari (wenecka forma wł. frati — bracia). Ok. 1250 roku franciszkanie rozpoczęli budowę świątyni na miejscu dzisiejszego kościoła Frari. Podobnie jak dominikanie, nie zamknęli się przed światem w klasztorach, upatrując powołania przed wszystkim w opiece nad bliźnimi i ich wspieraniu. Z drugiej strony jednak te dwa zakony niekiedy konkurowały ze sobą, słusznie zatem postępowano, przydzielając braciom każdej z tych reguł dobra w innych, oddalonych od siebie dzielnicach. Kościołem dominikanów jest Santi Giovanni e Paolo. Kazania franciszkanów gromadziły taką ciżbę słuchaczy, że ich pierwszy kościół już wkrótce okazał się za mały. W 1340 roku podjęto więc jego rozbudowę, po której zakończeniu — dopiero sto lat później, ok. 1445 — stał się jedną z największych budowli sakralnych Wenecji." (Marion Kaminski: Sztuka i architektura: Wenecja, 2008)

"W kościele Frari, olbrzymim, potężnym, zakurzonym i jak gdyby zapomnianym przez księży — jest zawsze nieporządek. To nawet nie jest kościół, bo za wejście trzeba płacić jak do muzeum. Wszystkie te potężne i mocno zakurzone pomniki są jak gdyby ustawione tymczasowo, niby malarskie drabiny przystawione do ścian w celach remontu. Tylko jeden rycerz konny, wysoko, na bocznej ścianie jednej z kapliczek przyległych do prezbiterium, jedzie naprawdę, naprawdę się modli i jest tu pogrzebany. Zamknięty w kaplicy. A poza tym deski leżą i kartki zwalone, i jakieś estrady, i tymczasowe ambony, i firanki czarne, które zapomniano zaciągnąć, choć to jest Wielki Tydzień. I ta wspaniała, dojrzała niewiasta, która odpycha to wszystko i wznosi twarz ku innym, niebiańskim porządkom, robi wrażenie, jak gdyby odtrącała połamane deski i nie dobudowane świątynie; ci apostołowie, którzy stoją w dole i widzą, jak unosi się wspaniała, purpurowa szata nic nie tracąc w niebiosach z swojego fioletowego cienia, też są trochę podobni do nieporządnie porzuconych na ziemi kielni, łopat, wapna, piasku i murarskiej zaprawy. To wszystko razem jest fenomenalne." (Jarosław Iwaszkiewicz: Podróże do Włoch, Warszawa 1977).

• Dodano do galerii Rozmiar: 4,1 MBWyświetleń: 3151 (#1996)
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Losowa panorama
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017