Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Korytarz zamku Grodno w Zagórzu Śląskim. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Korytarz zamku Grodno w Zagórzu Śląskim.

W zakratowanym lochu spoczywa tajemniczy szkielet. Legendę z nim związaną tak tłumaczy tablica:

"W dawnych czasach władca tych ziem miał córkę młodą i piękną. Małgorzata, bo takie było jej imię, osiągnęła już wiek, w którym młoda panna jest gotowa przejąć obowiązki żony i matki. Życzeniem ojca było, aby córka wyszła za mąż za równego sobie majątkiem i urodzeniem rycerza. Wielu ochotników starało się o rękę księżniczki, lecz żaden z nich nie spełniał wymogów księcia. Upływały miesiące. Ojciec nadal nie potrafił znaleźć odpowiedniego kandydata, córka natomiast pogrążała się w smutku.
Aż pewnego razu na zamek Grodno przybył młodzieniec. Poddany próbom księcia wykazał się odwagą, uczciwością i szlachetnością. Posiadał również dobre urodzenie, choć był biednym człowiekiem. Ubóstwo to bardzo zasmuciło księcia, który był zdania, iż szlachectwo winno iść w parze z bogactwem. Choć młodzi zapłonęli do siebie wielką miłością, ojciec nie wyraził zgody na małżeństwo. Wielka była ich rozpacz, lecz dobrze wiedzieli, że wola ojca pozostaje święta.
W tym samym czasie do Grodna przyjeżdża właściciel sąsiedniego zamku, człowiek bogaty, jednakże już w wieku podeszłym. Dostojny gość przybył, aby prosię o rękę Małgorzaty i książę nie odmówił mu tego zaszczytu. Wyznaczono termin ślubu i rozpoczęto przygotowania do jakże ważnej ceremonii.
Nie opodal zamku odkrywa swe oblicze wysoka i groźna skała, zwana Kruczą. Tam też, wraz ze swoim przyszłym mężem, udaje się na spacer Małgorzata. Podczas wspinaczki dziewczyna umyślnie potyka się i tracąc równowagę próbuje znaleźć oparcie w swoim towarzyszu. Chwyciwszy go rękoma, pociąga starca w przepaść, przywierając jednocześnie do skały, aby nie podzielię losu własnej ofiary.
Ojciec, stojąc na wieży zamkowej, obserwuje całe zajście, nakazuje pojmać księżniczkę i skazuje ją na śmierć w lochu głodowym..."

W rzeczywistości jednak żadnej księżniczki nie było, a historię wymyślił na użytek turystów XIX-wieczny właściciel zamku :-).

• Dodano do galerii Rozmiar: 3,0 MBWyświetleń: 9454 (#138)
Rowerem wodnym po Jeziorze Bystrzyckim. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Rowerem wodnym po Jeziorze Bystrzyckim.

Nad tym sztucznym zbiornikiem, powstałym w początkach XX wieku po przegrodzeniu zaporą doliny rzeki Bystrzycy w Górach Sowich, funkcjonują wypożyczalnie sprzętu pływającego.
• Dodano do galerii Rozmiar: 1,7 MBWyświetleń: 8028 (#228)
Zapora wodna na Jeziorze Bystrzyckim w Lubachowie. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Zapora wodna na Jeziorze Bystrzyckim w Lubachowie.

"Inwestycja ta została zaplanowana w ramach programu przeciwpowodziowej ochrony Śląska, m.in. w następstwie katastrofalnej powodzi z 1897 r. Początkowe projekty z 1907 r. uwzględniały jedynie retencyjną funkcję zbiornika lubachowskiego, jednak skorygowano je, aby móc wykorzystać spiętrzenie wody do produkcji prądu. Tak więc pojemność jeziora zwiększono z 2 do 8 mln m³, a wysokość zapory podwyższono z 22 do 39 m. Zapora została zaprojektowana w oparciu o system prof. Ottona Intzego, wybitnego niemieckiego konstruktora obiektów hydrotechnicznych. O stabilności budowli decydował ciężar masywnej kamienno-betonowej konstrukcji i łukowe wygięcie muru, dzięki któremu jest on ściskany, a nie rozrywany naporem wody. Prace rozpoczęto we wrześniu 1911 r., osadzając fundament na litej skale na głębokości 5 m. Zasadnicze roboty ukończono w 1914 r. Do 1917 r. trwała budowa elektrowni wodnej położonej 900 m od zapory. Podziemny rurociąg średnicy 1,8 m dostarczał wodę do siłowni z trzema turbinami Francisa o łącznej mocy 1,2 MW. Funkcjonująca do dziś elektrownia w Lubachowie jest jednym z cenniejszych zabytków techniki na Śląsku (...)" (W cieniu Wielkiej Sowy: monografia Gór Sowich, Dzierżoniów 2006).
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,1 MBWyświetleń: 10624 (#86)
W wnętrzu wieży widokowej na Wielkiej Sowie, najwyższym szczycie Gór Sowich. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
W wnętrzu wieży widokowej na Wielkiej Sowie, najwyższym szczycie Gór Sowich.

Kamienno-żelbetową wieżę zbudowano w latach 1905-1906, nadając jej imię "żelaznego kanclerza" Otto von Bismarcka. Niczym w latarni morskiej, na szczytową galerię wiodą strome i kręte schody.
• Dodano do galerii Rozmiar: 1,5 MBWyświetleń: 7337 (#299)
Sala kominkowa w schronisku "Zygmuntówka" w Górach Sowich. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Sala kominkowa w schronisku "Zygmuntówka" w Górach Sowich.

Drewniane schronisko poniżej Przełęczy Jugowskiej wystawił w 1938 roku bielawski związek sportów zimowych. Utrzymany w stylu sudeckim budynek nosił pierwotnie nazwę Henkelbaude, upamiętniającą Hermanna Henkla (1869-1918), pioniera sowiogórskiej turystyki i narciarstwa.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,4 MBWyświetleń: 5357 (#749)
Strona
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Losowa panorama
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Niedziela, 28 maja 2017: Wysoki Wierch (899 m) w Małych Pieninach jest popularnym celem dla fotografów polujących na wschód słońca
Wschód słońca na Wysokim Wierchu
Tutaj bardziej chyba chodziło o 'Alpenglow' lub właściwiej: Tatraglow?by grzanek (rezerwuję wyłączne prawo do tego neologizmu) :) (grzanek)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2016