Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Pierwszy zimowy śnieg na polanie Mostownica, jednej z najpiękniejszych w całych Gorcach. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Pierwszy zimowy śnieg na polanie Mostownica, jednej z najpiękniejszych w całych Gorcach.
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,0 MBWyświetleń: 2595 (#1978)
Gorczańska polana Podmostownica (940-1040 m), "wywieszona jak balkon ponad ciemne lasy" (Józef Nyka 1965). 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Gorczańska polana Podmostownica (940-1040 m), "wywieszona jak balkon ponad ciemne lasy" (Józef Nyka 1965).
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,9 MBWyświetleń: 2249 (#2126)
Z cyklu "Odludne polany Gorców": Podkopie Górne (ok. 930 m) na pd.-zach. stokach Kopy w masywie Kudłonia. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Z cyklu "Odludne polany Gorców": Podkopie Górne (ok. 930 m) na pd.-zach. stokach Kopy w masywie Kudłonia.

Vis-à-vis polana Podmostownica z widocznym dachem szałasu; dalej w prawo pofalowany grzbiet Kopieńca między Czołem Turbacza a Turbaczykiem.
• Dodano do galerii Rozmiar: 5,0 MBWyświetleń: 1900 (#2268)
Solnisko — zarastająca polanka z resztkami szałasu na północnym grzbiecie Czoła Turbacza w Gorcach. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Solnisko — zarastająca polanka z resztkami szałasu na północnym grzbiecie Czoła Turbacza w Gorcach.

W 1926 roku tak pisał o tych dzikich okolicach Kazimierz Sosnowski: "[...] schodzimy z przełęczy pod Kopieńcem w bór potężny, bór stary, który ocalał z powodu niedostępności miejsca, a który żywo świadczy, jakie to knieje „drzewiej‶ w Gorcach szumiały. Istny to matecznik, jakich już widzieć mało się zdarza. Drzewa grube stoją z rzadka, drzewa rzeźkie starce, na których koronie po „kilka wieków zdrzemało‶. Na jedlach znać więcej ząb czasu i starczą zgrzybiałość, ale twarde buki trzymają się odpornie i kształtem odznaczają się swemu rodzajowi niezwykłym. Zazwyczaj pokręcone, przysadkowate drzewa bukowe, strzelają tu potężnym pniem prosto w górę jak maszty okrętowe. Kadłuby ich przodków, wiekiem powalonych, gniją lat dziesiątki u ich stóp, wspierają się jedne o drugie, przybierając najdziwaczniejsze i potworne kształty. Owdzie pień zamarłej jodły nie powalił się na ziemię, lecz obsunął się w ramiona rozwidlonego buka-sąsiada i tak trwają w niemym uścisku dłużej, niż pokolenia ludzkie. Całe szeregi pokoleń drzew mieszają się tu z sobą w chaotycznym bezładzie. Między rzadkimi starcami rosną młodsze pokolenia, garnąc się wierzchołkami ku światłu i słońcu, a poniżej nich gęsta „dziatwa leśna‶, tak zwana chraść, walczy o warunki bytu i życia. Młody buk, wyrosły z jednego miejsca ze starszą jodłą, nie dał się jej życia pozbawić, lecz wyżłobiwszy w jej pniu wgłębienie, okręcił się jak wąż dusiciel koło niej i trwa w upornej walce o życie. Wilgotne podłoże, zasłane kłodami, najeżone wykrotami, złomami ległemi w walce z burzą i wichurą, zaścielone warstwami liści i igliwia, wydaje właściwą woń gnilną. Mrok tu panuje, pustka i cisza, przejmująca lękiem. W zaułkach tej kniei, jedną stroną ku Hucisku, drugą ku Potaszni opadającej, znajdują bezpieczne legowiska dziki, a i niedobitki rysia szukają tu schronienia przed ostateczną zagładą. Zaginionego wołu szukają tu pasterze i przez dzień cały." (Przewodnik po Beskidach Zachodnich, Kraków 1926).
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,9 MBWyświetleń: 2077 (#2198)
Ruiny szałasu na polanie Solnisko w Gorcach
Turbaczyk (1078 m) — jedna z najwspanialszych widokowo polan Gorców. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Turbaczyk (1078 m) — jedna z najwspanialszych widokowo polan Gorców.

Opowiadał jeden z bohaterów powieści Władysława Orkana: "Wychodzę raz na Turbaczyk, było to w południe, i napotykam u wierchu mały otwór w ziemi, zdawało sie, lisia jama — ale nie dowierzam. Juści próbuję stopami, ziemia sie usuwa, i wnet sie odkryła przepaść. Zazieram do wnętrza, a tam schody, jakby do piwnicy. Ja też, nie wiele myślęcy, ułamał gałąź na drzewie, natopił smoły i oblał ją dokoła; zapaliłech na jednym końcu, jak świecę, a drugi wziąłech do garści i schodzę. Tych schodów było dość niemało, alem nie rachował. Skorom już ostatnie minął, słyszę szmer podobny, jaki potoczek wydaje, kiedy płynie przez wysoki las. Co to może być? dumam, postępuję naprzód i przekonuję sie, że to nic inszego, ino woda tak szmerzy i tak se szeleści. Przyświecam bliżej ku tej rzeczce — widzę na niej kładkę. Próbuję nogą, ale drewno, zbutwiałe widocznie, rozsypało sie jak próchno. Cofnąłech sie zaraz, świecę dalej popod nogi — napotkałech nóż. Bierę do rąk, opatruję, trzonek sie rozleciał, a żelazo poostało, rdzą zjedzone mocno. W te razy łuczywo zgasło — wiatr taki dmuchnął, że mi od lodu zęby ścierpły. Strach mnie okropny porwał — do dziś nie wiem, jakem sie znalazł na wierchu." (W roztokach, tom II, Lwów 1903).
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,1 MBWyświetleń: 2204 (#2142)
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Sobota, 21 stycznia 2017: Widok ze szczytu Babiej Góry na słońce zachodzące ponad morzem chmur
Styczniowy zachód słońca na Babiej Górze
To było zdecydowanie piękniejsze niż ten sylwestrowy smog
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2016