Nie działa? Zainstaluj DevalVR, QT lub Flash  polski English Feed RSSŚledź nas na TwitterzeŚledź na Pintereście
Szukaj w panoramach:
»
Ostatni wschód słońca AD 2016 na szczycie Babiej Góry. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Ostatni wschód słońca AD 2016 na szczycie Babiej Góry.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,6 MBWyświetleń: 787 (#2657)
Zima na szczycie Babiej Góry (1725 m). 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Zima na szczycie Babiej Góry (1725 m).
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,4 MBWyświetleń: 2832 (#1976)
Babia w styczniu
Zimowy krajobraz na grzbiecie Babiej Góry. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Zimowy krajobraz na grzbiecie Babiej Góry.
• Dodano do galerii Rozmiar: 2,5 MBWyświetleń: 2464 (#2123)
Kępa (1521 m) — ostatnie przed Sokolicą wypiętrzenie wschodniego grzbietu Babiej Góry. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Kępa (1521 m) — ostatnie przed Sokolicą wypiętrzenie wschodniego grzbietu Babiej Góry.

Gdy podchodzimy od Krowiarek, tutaj zaczynają się nam odsłaniać pierwsze widoki na Gorce i Tatry. Ponad barierką widać masyw Policy; z lewej fragment przecinki trasy narciarskiej na Mosornym Groniu. Swoją drogą, jak zupełnie inaczej wygląda tu szlak, gdy gęstych łanów kosówki nie zakrywa śnieg...
• Dodano do galerii Rozmiar: 1,9 MBWyświetleń: 2632 (#2044)
Babia w styczniuSpod Babiej ku Tatrom
Zejście północno-wschodnim grzbietem Babiej Góry z Diablaka na przełęcz Bronę. 
Kliknij, by zobaczyć tę panoramę w nowym oknie na pełnym ekranie
Zejście północno-wschodnim grzbietem Babiej Góry z Diablaka na przełęcz Bronę.
• Dodano do galerii Rozmiar: 3,0 MBWyświetleń: 2072 (#2286)
Strona
Pokaż lokalizację wszystkich panoram
Kontakt
Zainteresowany?
Napisz maila na adres
panoramy@zbooy.pl
Najnowszy komentarz
Niedziela, 1 października 2017: Wyczekany wschód słońca na szczycie Rohacza Płaczliwego (Plačlivô, 2125 m) w słowackich Tatrach Zachodnich
Wschód słońca na Rohaczu Płaczliwym
Ano piknie. A i mnie się udało (wreszcie, po raz pierwszy) wyskoczyć w Nie na parę dni jesienią :-) Poezja, zupełnie inny świat. Nieporównywalne z latem (tzn. niekoniecznie wspanialsze, ale diametralnie różne) barwy, niskie słońce rzucające głębokie cienie, które cudownie ukazują rzeźbę terenu, ujawniając wszystkie żleby, depresje, żeberka (latem tego nie ma), ale [...] (grzanek)
© Szymon "Zbooy" Madej
2005–2017